
Źródło: Pinterest
Długo zastanawiałam się, czy coś tutaj pisać. Czy dalej prowadzić tego bloga. Bloga dla nielicznych:), dla tych ukochanych co blisko i co daleko.
Tak naprawdę zostałam zmuszona przez Tę jedną jedyną w swoim rodzaju osobę bliską memu sercu takimi oto słowami: Proszę natychmiast uaktualnić bloga!:)
Co niniejszym czynię Kochana Pani A.
Myślę również, że moja Mama bardzo by chciała nadal oglądać moje poczynania z tym hobby:) Niedługo przed swoim odejściem, pełna zachwytu powiedziała mi "Madziuś twoje kartki są coraz ładniejsze".
Czy ja wiem Mamuś, tak myslisz?
Tak kochanie - odpowiedziała - przecież widzę!
Jako pierwsza zawsze oglądała moje wymęczone nocami kartki, bardzo często spóźnione.
Tej jednej nie zobaczyła. To była kartka zrobiona specjalnie dla niej na Dzień Mamy w zeszłym roku. Dlaczego jej nie pokazałam? Dlaczego jej nie wysłałam? - Pan tylko wie. Nie mam pojęcia dlaczego tak sie stało.
Ale... ma ją przy sobie .... ciałem. Zdążyłam położyć obok niej. Mam nadzieję, że widzi ją oczyma swojej duszy w Niebie.
Nothing is like it was. I still just can't believe you're gone...
M
xxx
